Cat jak zwykle wstała dopiero po 14 , marnując połowe dnia . .
Obudzila ja jej ulubiona piosenka z radia , '' Mine ... ''
Wstala podspiwując tą piosenkę . Udała się do łazienki , by poprawic swój nie ogar na głowie ; ).
- Ten dzien bd do dvpy . - powiedziała głośno .
- Myśl pozytywnie ! - usłyszała głos matki .
Szybko zbiegła na dół do kuchni , nikogo tam nie było .
- Mamo , przestań .
- Niemogę z tobą pogadac ? - głos dobiegał z piwnicy .
' Matka Cat zmarla gdy Mala Cat miala 7 lat , jej matka spalila sie w domu , gdy Cat byla u ojca na Majorce . '
Cat bała się zejśc , ale złamała sie , i zeszła ...
- Halo , mamo , jesteś tutaj ? - nadepła na starą deskę podłogową .
- Jestem kochanie . Co tam u Ciebie ?
- Mamo , ja nie wieże że tu jesteś .
- Gdy uwierzysz , powiedz ; )
- To niemożliwe , przecież cie ze mną nie ma . - Kryształowa łza Cat spadła na złamaną belkę .
- A jednak ... - 'matka' Cat powiedziala zadowolona .
- Mamo wróc do mnie ..
- Niemogę . Kocham Cie , pamiętaj , muszę isc . '
- Nie ! zaczekaj !
- Mamoo ?!?! Haloo ! - Zapłakana Cat krzyczała z całej siły .
- Przyjdz tu jeszcze kiedyś ,proszę !
Cat poszła na górę , cała oszołomiona .










